|
Bursztynowy skarb na Partynicach |
|
|
|
 Bursztyn, słowiański jantar jest złocisty jak miód, ciemny, prawie czerwony, mętnobiały, zdarza się w odcieniach niebieskim lub zielonym, wszyscy go znamy i podziwiamy. Bursztyn to skamieniała żywica drzew, które rosły na ziemi 45, a może 40 milionów lat temu. Żywica ta pochodziła głównie ze specjalnych gatunków sosny. Grecy nazywali tajemniczy kamień elektronem. Starożytni Grecy i Rzymianie lubili bursztyn, używali go do sporządzania leków oraz do przyozdabiania biżuterii, składali go na ofiarę bogom, służył też do różnych czarów i magii. Lubili grać w kości kostkami z bursztynu, jego odpadków używano do spalania jako kadzidła.
Ale bursztynu na wybrzeżach Grecji i Półwyspu Apenińskiego było za mało. Ruszały więc karawany kupców na daleką północ. Szlak karawan kupieckich nosi nazwę bursztynowej drogi, albo "jantarowej ścieży". Przebieg byrsztynowego szlaku nie był nigdy dokładnie określony. Wiadomo, że w tzw. okresie rzymskim między I-V w. n.e, kwitnie wymiana handlowa między mieszkańcami ziem polskich a imperium rzymskim. Szlak wymiany biegnie przez Bramę Morawską, następnie skręca na północ i przez Śląsk oraz Kujawy prowadził do Gadńska.
Źródłem danych na podstawie, których możemy lepiej odtworzyć trasę bursztynowego szlaku są wzmianki starożytnych pisarzy oraz wyniki badań archeologicznych. Szlak znaczą znaleziska rzymskich monet, wyrobów z brązu i skarby bursztynu. Na szlaku leżał z pewnością dzisiejszy Wrocław, który prawdopodobnie dlatego też się tak dymanicznie rozwinął. Na terenie naszej dzielnicy Partynice znaleziono w XIX w. duży skarb bursztynu pochodzący z I w. naszej ery. Różne źródła podają, że ważył on od około 800 kg, aż do 2 750 kg (!). Największa bryła ważyła 1750 gramów.Tak więc był to prawdopodobnie największy do tej pory znaleziony skarb bursztynowy w historii i to na Partynicach.
Taka ogromna ilośc bursztynu świadczy o tym, że istniała tu ważna osada na szlaku bursztynowym. W pobliżu rzeki Ślęzy prawdopodobnie zlokalizowano osadę-przeprawę lub punkt przeładunkowy i w pobliżu niego umieszczono skład. Ten swego rodzaju skład-skarbiec odkryty w XIX w. nie dotarł nigdy do adresatów w Rzymie. Jakie były późniejsze losy tego skarbu, możemy się tylko domyślać. Złotnicy wrocławscy na pewno umieli wykorzystać to cenne znalezisko i pewnie do dzisiaj bursztynowy skarb z Partynic możemy podziwiać w XIX wicznych wyrobach jubilerskich.
Mariusz Bigos |
|
Zmieniony ( 18.02.2009. )
|